Prawa ojca

Według statystyk, w Polsce w trakcie rozwodu prawo do opieki nad dzieckiem otrzymuje nieco mniej niż 5% mężczyzn. Dzieje się tak głównie oczywiście z tego względu, że mężczyźni zwyczajnie nie występują o przyznanie im opieki. Nie robią zaś tego z kilku względów. Najczęściej oboje rodzice uznają, że dziecku będzie zdecydowanie lepiej z matką. Mężczyźni często nie mają umiejętności i chęci do stałego zajmowania się dzieckiem, często zakładają nowe rodziny. Ale bywa też tak, że mężczyzna nie występuje do sądu o przyznanie mu opieki nad dzieckiem, gdyż uważa, ze ma na to minimalne, jeśli nie żadne, szanse.

Sprawę spotkań z dzieckiem małżonkowie regulują sami, jeszcze przed rozprawą rozwodową, albo też ustala je sąd. Nie oznacza to jednak, że mężczyźnie będzie łatwo wyegzekwować swoje prawo do spotkań z dzieckiem, jeżeli matka będzie chciała mu to utrudnić. Musi złożyć do sądu wniosek o prawne uregulowanie kontaktów z dzieckiem, dodając uzasadnienie, że matka dziecka mu je utrudnia. Sąd wniosek może oddalić, może domagać się przedstawienie dowodów, że mieszkanie ojca, w którym chciałby spotykać się z dzieckiem, spełnia wszelkie wymogi bezpieczeństwa. Na ogół takie zasady nie działają w drugą stronę i kobieta w większości tego typu spraw stoi na wygranej pozycji. Oczywiście ma to związek nie tylko z mentalnością, ale tez niemiłą statystyką. Niestety wielu mężczyzn nie dorosło do roli ojca, postępowało nieodpowiedzialnie, a dziecko wykorzystywało jako broń przeciwko matce. Stąd ostrożność sądów i dlatego za takie błędy cierpią też niewinni.

Dla ojców, którzy jednak chcą walczyć o swoje prawa działają w całym kraju lokalne oddziały Organizacji Obrony Praw Ojca.