Na czym polega ustalenie ojcostwa?
Według badań co dziesiąty mężczyzna wychowuje nie swoje dziecko. Oczywiście wliczając w to osoby, które mają tego pełną świadomość, czyli np. drugich mężów. Bywają też sytuacje, kiedy mężczyzna całkiem świadomie decyduje się na wybaczenie partnerce zdrady i wychowywanie jej dziecka spoza związku. Całkiem spory odsetek stanowią jednak mężczyźni zupełnie nieświadomi tego, ze wychowywane przez nich dziecko nie jest ich genetycznie. W przypadku podejrzeń lub w przypadku walki o alimenty, pozostaje zrobienie testów DNA.
Na czym polega takie badanie?
Potrzebny jest materiał biologiczny przede wszystkim od ojca i od dziecka, chociaż pobranie próbki od matki ułatwia badanie. Materiałem pobieranym do badania jest krew albo ślina. Poddaje się go obróbce komputerowej, dzięki której można poznać kody genetyczne potencjalnego ojca i dziecka. Jeżeli kody się pokrywają, przyjmuje się, że mężczyzna jest ojcem dziecka. W przypadku gdy wystąpią co najmniej cztery różnice, mężczyzna jest wykluczany jako ojciec. Jeżeli różnice są trzy, konieczne są kolejne badania. Koszt tego typu testów to około 1500 zł. Jeżeli badania są wykonywane na użytek prywatny, nie dla sądu, próbki można przesłać pocztą lub przez kuriera, zamawiając najpierw specjalny zestaw do pobierania materiału do badań w laboratorium.
W Polsce robi się około trzech tysięcy takich badań rocznie, podczas gdy w krajach zachodniej Europy np. około 30 tysięcy w skali roku. Z pewnością dużą rolę odgrywają tu kwestie finansowe, koszt badania nie jest przecież wcale niski. Co ciekawe, w przypadku badań wykonywanych na wniosek sądu, w większości przypadków potwierdzają one ojcostwo, a nie wykluczają.